Statystyczny samozatrudniony Grek przeznacza 82 proc. dochodu na spłatę rat kredytu. Tak przynajmniej twierdzi w deklaracji podatkowej - informuje "Puls Biznesu". 

Nieszczelny system podatkowy to jeden z głównych powodów, który doprowadził Grecję do niewypłacalności. Skala strat budżetowych z tytułu fikcyjnych faktur, transakcji bez paragonów czy ukrytych dochodów szacowana jest na kilkadziesiąt miliardów euro. Jak policzyli ekonomiści Uniwersytetu Chicago Booth School of Business, same osoby pracujące na własny rachunek (lekarze, prawnicy, naukowcy, wykładowcy itp.) dokonały w 2009 r. oszustw podatkowych na kwotę 28 mld EUR. To jedna trzecia całorocznego deficytu Grecji. więcej >>