Mówi Renata Osiecka, partner zarządzająca AXI IMMO.

Tegoroczne targi MIPIM potwierdziły tendencje na rynku inwestycyjnym, jakie obserwowaliśmy pod koniec ubiegłego roku. W opinii większości inwestorów kryzys w Europie, w tym w naszym regionie, mamy już za sobą i wchodzimy w nowy cykl koniunktury. Polska jest głównym rynkiem w regionie, z dużym kredytem zaufania wśród inwestorów z Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych oraz z Azji.

Jeszcze rok, dwa lata temu przemysłowe produkty inwestycyjne były przez rynek inwestycyjny oceniane słabiej, niż te z sektora handlowego czy biurowego. Dzięki m.in. takim projektom, jak dla Amazon w Polsce i dynamicznym wzrostom w segmencie e-commerce sektor logistyczny zyskał w oczach inwestorów. Obecnie jego potencjał i jakość oferowanych produktów oceniana jest wysoko, często lepiej niż projekty handlowe. W perspektywie długoterminowej w opinii inwestorów rynek magazynowy będzie zyskiwał kosztem retailu.

Podaż projektów magazynowych i produkcyjnych jest ograniczona, nie wystarczająca względem popytu, co wpływa na kompresję rocznej stopy zwrotu. Obecnie utrzymuje się na poziomie 7 proc. Inwestorzy zainteresowani są nie tylko projektami w kluczowych lokalizacjach logistycznych, ale też w dedykowanych. Będą sprzedawać się nie tylko projekty gotowe, ale też te już na etapie realizacji. Może to być zachętą dla deweloperów do uruchomienia projektów spekulacyjnych, czego najlepszym przykładem jest zapowiadana budowa spekulacyjna w ramach parku Prologis we Wrocławiu.

Struktura graczy rynkowych w perspektywie ostatnich 24 miesięcy uległa zmianie, deweloperzy ze względu na powiązania kapitałowe, występują w roli inwestorów. Tendencja ta będzie się utrzymywać, możemy spodziewać się wzrostu zakupów inwestycyjnych za pośrednictwem podmiotów deweloperskich.

Problem ze standardem oceny projektu

Problemami z jakimi spotykają się inwestorzy to przede wszystkim różnice w elementach wyceny projektów i duża konkurencyjność ze strony innych inwestorów. Brakuje jednolitej normy oceny wielkości nieruchomości, co przy transakcjach międzynarodowych, na wielu rynkach powoduje często duże różnice w ostatecznej wycenie i wartości poszczególnych aktywów.

Przeprowadzone przez RICS badania pokazują, że w skrajnych przypadkach różnice w pomiarze tego samego projektu wynoszą nawet 24 proc. Z punktu widzenia inwestora powoduje to wiele problemów przy zakupie i sprzedaży nieruchomości. W Polsce stosowane są trzy normy: PN - Polska Norma, TEGoVA – norma europejskiej organizacji rzeczoznawców majątkowych oraz BOMA – norma The Building Owners and Managers Association International. Dodatkowo, możemy spotkać się z indywidualnymi praktykami pomiaru, zwłaszcza w przypadku mniejszych, nieinstytucjonalnych inwestycji. Standaryzacja norm, jaką planuje RICS wraz z BOMA ma się przyczynić do większej przejrzystości i ujednolicenia wycen projektów komercyjnych. Jednak, sprawą otwartą zostaje wdrożenie nowych standardów, bo często stosowanie kilku jest po prostu wygodne i korzystne dla wykonawcy.