"Puls Biznesu": Kiedy bank mówił, że wraca do korzeni, to… mówił. Tym razem ma naprawdę odzyskać przedwojenną tożsamość. Chce wspierać rozwój polskiej gospodarki — nie tylko rękami państwowych firm. 

W przyszłym roku 90 lat kończy Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) — powołany, by wspierać polską gospodarkę. Przy jego wsparciu powstała Gdynia i Centralny Okręg Przemysłowy (COP), a w kryzysie lat 20. udało się uratować kilka kluczowych dla państwa przedsiębiorstw. W okresie międzywojennym powstał tzw. koncern BGK, składający się z firm, którym bank przyszedł na ratunek. Wiele wody musiało upłynąć, żeby jubilat wrócił do korzeni. W ostatnich latach wiele się o tym mówiło, ale bank niezłomnie trwał w przyjętej na początku lat 90. roli agenta emisyjnego rządu, centrum rozliczeniowego funduszy unijnych oraz rozmaitych programów pomocowych i poręczeniowych. Jeszcze do niedawna prowadził też działalność uniwersalną, obsługując klientów detalicznych. więcej >>