Szczecin, Rzeszów i Białystok liderami. Te miasta mogą przyciągać inwestycje

  • 25 września 2026
  • TerenyInwestycyjne.info

Polski rynek nieruchomości logistycznych i przemysłowych wchodzi w etap bardziej rozproszonego rozwoju.

Szczecin, Rzeszów i Białystok znalazły się na czele rankingu „Beyond the Hubs”, który wskazuje średnie polskie miasta o największym potencjale dla rozwoju logistyki, magazynowania i produkcji. Zestawienie pokazuje, że mapa atrakcyjnych lokalizacji dla inwestorów coraz wyraźniej wychodzi poza największe aglomeracje i tradycyjne huby logistyczne.

Rynek nieruchomości logistycznych i przemysłowych w Polsce rozwija się nie tylko w największych ośrodkach. Coraz większą uwagę zwracają miasta regionalne, które mogą zaoferować inwestorom odpowiednie zaplecze pracownicze, komunikacyjne oraz przestrzeń do dalszego rozwoju działalności.

Właśnie potencjał takich lokalizacji analizuje raport „Beyond the Hubs”, przygotowany z inicjatywy Accolade we współpracy z REDD i Michael Page.

Analizą objęto miasta liczące od około 100 do 400 tys. mieszkańców, funkcjonujące poza największymi hubami logistycznymi i głównymi aglomeracjami magazynowymi w Polsce.

Szczecin na pierwszym miejscu

Liderem zestawienia został Szczecin, który uzyskał wynik 7,77. Miasto wyróżnia się dostępem do portów morskich, bliskością rynku niemieckiego oraz rozwiniętą infrastrukturą logistyczną. To czynniki, które wzmacniają jego znaczenie w obsłudze handlu międzynarodowego, logistyki cross-border oraz łańcuchów dostaw w regionie Morza Bałtyckiego.

Znaczenie Szczecina wykracza przy tym poza samą logistykę. W mieście i regionie rozwijają się również sektory produkcyjny, offshore oraz działalność związana z gospodarką morską.

– Rozwój średnich miast nie jest już zjawiskiem pobocznym wobec głównych rynków logistycznych. Coraz częściej są to lokalizacje, które firmy analizują strategicznie: przez pryzmat dostępu do pracowników, kosztów operacyjnych, możliwości skalowania działalności czy położenia względem klientów i dostawców* – mówi Joanna Sinkiewicz, Dyrektorka Zarządzająca Accolade w Polsce.

Jak dodaje, Accolade od początku swojej obecności w Polsce rozwija inwestycje również poza największymi aglomeracjami. Zdaniem przedstawicielki firmy raport pokazuje, że potencjał średnich miast można analizować nie tylko intuicyjnie, ale również na podstawie danych.

Rzeszów mocny dzięki przemysłowi i kompetencjom technicznym

Drugie miejsce w rankingu zajął Rzeszów, z wynikiem 7,07. Stolica Podkarpacia wyróżnia się silnym zapleczem przemysłowym oraz dostępnością kompetencji technicznych. Istotnym elementem potencjału miasta jest również ekosystem nowoczesnego przemysłu rozwijany wokół Doliny Lotniczej.

Autorzy raportu zwracają także uwagę na znaczenie położenia Rzeszowa przy trasie Via Carpatia oraz w kierunku ukraińskim.

Miasto jest tym samym przykładem lokalizacji, której znaczenie dla potencjalnych inwestycji wynika z połączenia kilku elementów: istniejącego zaplecza przemysłowego, kompetencji pracowników oraz położenia komunikacyjnego.

Białystok trzeci w zestawieniu

Na trzecim miejscu znalazł się Białystok, który uzyskał wynik 6,06. Największy ośrodek gospodarczy północno-wschodniej Polski stopniowo umacnia swoją pozycję jako lokalizacja dla logistyki, dystrybucji i działalności przemysłowej.

Jednym z elementów wskazujących na potencjał Białegostoku jest jego rynek magazynowy, który – jak wskazuje raport – nadal ma przestrzeń do dalszego rozwoju.

TOP 10 średnich miast dla logistyki, magazynowania i produkcji

Pierwsza dziesiątka rankingu „Beyond the Hubs” obejmuje miasta z różnych części Polski.

TOP 10 przedstawia się następująco:

1. Szczecin
2. Rzeszów
3. Białystok
4. Zielona Góra
5. Lublin
6. Bydgoszcz
7. Opole
8. Kielce
9. Bielsko-Biała
10. Koszalin

Zestawienie pokazuje jednocześnie różnorodność regionalnych rynków. Poszczególne miasta mają odmienne atuty związane z położeniem, gospodarką, rynkiem pracy czy funkcjonującą infrastrukturą.

Zielona Góra, Lublin i Bydgoszcz w czołówce

Zielona Góra, sklasyfikowana na czwartej pozycji, korzysta z bliskości rynku niemieckiego oraz znaczenia zachodniej Polski jako zaplecza produkcyjnego i eksportowego.

Piąte miejsce zajmuje Lublin. Miasto łączy potencjał gospodarczy i akademicki z przestrzenią do dalszego rozwoju rynku magazynowego.

Na szóstej pozycji znalazła się Bydgoszcz, która wyróżnia się stabilnym otoczeniem biznesowym, dojrzałością rynku oraz położeniem sprzyjającym dystrybucji w północnej Polsce.

Kolejne miejsca zajęły Opole, Kielce, Bielsko-Biała i Koszalin. Opole korzysta z położenia pomiędzy Wrocławiem, Śląskiem i rynkiem niemieckim. Kielce mogą pełnić funkcję punktu dystrybucyjnego dla południowo-centralnej części kraju. Bielsko-Biała dysponuje kompetencjami przemysłowymi i zapleczem dla nowoczesnej produkcji. Z kolei Koszalin może rozwijać swoją rolę jako regionalne zaplecze dla biznesu i logistyki na Pomorzu Środkowym.

Nie tylko koszty pracy

Istotnym elementem raportu jest analiza rynku pracy. Została ona przygotowana we współpracy z Michael Page. Pod uwagę brano m.in. dostępność pracowników, presję płacową, konkurencyjność regionalnych rynków pracy oraz potencjał kadrowy dla działalności logistycznej i produkcyjnej.

Jak podkreśla Marta Kozak, Senior Executive Manager w Michael Page, atrakcyjność konkretnego miasta należy analizować w odniesieniu do modelu operacyjnego inwestora.

– Inne lokalizacje będą właściwe dla lekkiej produkcji i magazynowania, inne dla zaawansowanych procesów technicznych, a jeszcze inne dla logistyki regionalnej, dystrybucji czy obsługi rynków zagranicznych. – mówi Marta Kozak.

Jej zdaniem przewaga regionalnych rynków nie sprowadza się już wyłącznie do niższych kosztów pracy. Znaczenie mają również dostępność kompetencji technicznych, możliwość relokacji kadry, jakość infrastruktury, potencjał automatyzacji oraz zdolność miasta do utrzymania pracowników w długim okresie.

To ważna perspektywa dla inwestorów poszukujących lokalizacji pod działalność produkcyjną i logistyczną. Sama dostępność pracowników nie jest bowiem jedynym kryterium. Istotne jest również dopasowanie kompetencji do konkretnego rodzaju działalności.

Coraz większe znaczenie danych o lokalnym rynku

Partnerem raportu w zakresie danych dotyczących rynku magazynowego była firma REDD.

Jak wskazuje Krzysztof Foks, Head of Research w REDD, rynek magazynowy w Polsce staje się coraz bardziej złożony i selektywny.

– Decyzje o wejściu do danej lokalizacji nie mogą opierać się wyłącznie na historycznych trendach czy ogólnej reputacji regionu. Potrzebne są dane pokazujące faktyczną dostępność powierzchni, pustostany, aktywność najemców i dynamikę zmian na poziomie konkretnych miast, a często nawet pojedynczych budynków i modułów. – podkreśla ekspert.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku rozwijających się rynków, gdzie sytuacja może zmieniać się szybciej niż wynikałoby to z tradycyjnych raportów kwartalnych.

Gorzów Wielkopolski, Częstochowa i Toruń do obserwacji

Autorzy raportu wskazują również miasta, które warto obserwować w kolejnych latach.

Gorzów Wielkopolski może wzmacniać swoją pozycję jako ośrodek wspierający działalność cross-border i obsługę rynku niemieckiego. Częstochowa korzysta z położenia w pobliżu silnego zaplecza przemysłowego południowej Polski. Może to mieć znaczenie dla firm produkcyjnych i logistycznych. Z kolei Toruń może stopniowo wzmacniać swoją pozycję dzięki położeniu na osi transportowej północ–południe oraz funkcjonowaniu w ramach komplementarnego układu gospodarczego z Bydgoszczą.

Nie są to miasta ujęte w pierwszej dziesiątce zestawienia, ale zostały wskazane przez ekspertów jako lokalizacje warte obserwowania.

© Wszystkie prawa zastrzeżone Regulamin korzystania z artykułów prasowych. Zapytaj o licencję na publikację - licencja@terenyinwestycyjne.info

Podobne artykuły

ogłoszenia terenów inwestycyjnych

Dodaj ogłoszenie

Tereny inwestycyjne - prezentacje Oferentów