Inwestor decydując się na wybór lokalizacji pod obiekty biurowe powinien zwracać uwagę w szczególności na infrastrukturę komunikacyjną. Coraz częściej deweloperzy angażują się również w atrakcyjną aranżację przestrzeni publicznej.

Najemcy, którzy rozglądają się za nową lokalizacją dla swojej firmy, zwracają uwagę na kilka kluczowych elementów. Jednym z nich jest możliwość dojazdu. W Warszawie duże znaczenie ma dostęp do metra.

- Determinantą wyboru lokalizacji pod projekt biurowy jest rozwijająca się infrastruktura miasta. Najemcy przywiązują coraz większą wagę do rozwiązań komunikacyjnych, dlatego duże znaczenie ma powstanie II linii metra. Ważna jest również lokalizacja, która powinna być postrzegana jako biznesowa, chyba że mówimy o klientach niszowych. Ci często szukają czegoś ze smaczkiem, trochę na uboczu, ale pozwalającego się wyróżnić. Jednak większość  najemców lubi być w miejscu, gdzie swoje siedziby ulokowały już inne firmy – mówi Jarosław Zagórski, dyrektor handlowy i rozwoju, Ghelamco Poland.

W przypadku dzielnicy postrzeganych jako biznesowe znaczenie ma przygotowanie infrastruktury do obsługi wzrastające liczby pracowników powstających biur. Inwestorzy cieszą się, że władze miasta odrobiły swoją lekcję z przykładu dzielnicy biznesowej na warszawskim Mokotowie.

- Najlepszym przykładem wpływu infrastruktury na rozwój dzielnicy jest bliska Wola, okolice Ronda Daszyńskiego, gdzie powstaje nowe centrum biznesowe, na co miało wpływ powstanie II linii metra. Na szczęście tutaj mamy inną sytuację, niż wcześniej na Służewcu. Na Woli nie mamy tak monolitycznej zabudowy. Zaplanowane są zarówno funkcje związane z retailem, jak i mieszkaniowe i biurowe. Nie mamy jednej dominującej funkcji biurowej i tak jak stało się to na Służewcu – uzupełnia Jarosław Zagórski.

Inwestorzy zaczynają się angażować w tworzenie przestrzeni publicznej wokół swoich projektów komercyjnych. Przykładem może być Plac Europejski, ogólnodostępny plac przy budowanym przez firmę Ghelamco biurowcu Warsaw Spire.

- Zdecydowaliśmy się na stworzenie przestrzeni publicznej jaką jest Plac Europejski z chęci wyróżnienia się. Moim marzeniem jest, żeby ktoś kiedyś powiedział, że Warsaw Spire stoi przy Placu Europejskim. Ten projekt pokazuje nasze podejście do organizowania przestrzeni publicznej. Staramy się o zrównoważony rozwój i tworzeniem projektów z myślą o potrzebach najemców. Już od jakiegoś czasu pamiętamy przy projektach komercyjnych o przestrzeni publicznej, chociaż nie na taką skalę jak w przypadku Placu Europejskiego, gdzie otrzymaliśmy tą przestrzeń do zagospodarowania. Niemniej jednak już we wcześniejszych projektach staraliśmy się to akcentować jakimiś fontannami i małą architekturą. To zawsze było dla nas ważne. Przy projektach, które mamy teraz w planach, przestrzeń publiczna będzie odgrywała jeszcze większą rolę z uwagi na wielkość tych projektów  – mówi Jarosław Zagórski.

W dzielnicach, gdzie deweloperzy mogą tworzyć prawie od podstaw całe kwartały, szczególnie liczy się współpraca przy tworzeniu atrakcyjnej przestrzeni publicznej.

- Wspólnie z firmą Skanska i władzami miasta st. Warszawy dyskutujemy o planach zagospodarowania przestrzeni wzdłuż ulicy Towarowej. Projekt nosi nazwę Nowa Towarowa. Chcemy, żeby obecni lub przyszli inwestorzy działający w tamtym regionie przyczynili się do rozwoju jednej wspólnej przestrzeni miejskiej wzdłuż Towarowej. Na razie za wcześnie na rozważania co będzie się tam znajdowało, obecnie opracowujemy koncepcję. Z mojego punktu widzenia ważne jest spójne zaprojektowanie przestrzeni np. charakterystyczne dla tej lokalizacji oświetlenie uliczne czy meble miejskie lub inny kolor oznaczenia ścieżek rowerowych, coś co będzie pozwalało na wyróżnienie tej przestrzeni – komentuje Jarosław Zagórski.