To miał być największy park rozrywki w regionie. Jednak podwarszawski Disneyland znajduje się coraz bliżej upadku. Inwestor wini złą prasę.

W sumie w Grodzisku Mazowieckim holenderski inwestor planował wydać 750 mln euro na park wodny, 24 rollercoastery, dwa hotele i restauracje. Teraz jednak Jan Mulder, inwestor i prezes Adventure World Warsaw, złożył wnioske o upadłość likwidacyjną całej grupy.Niepokój o realizację projektu towarzyszył AWW od początku. Na początku roku Imtech Germany, spółka która miała zająć się realizację inwestycji, zaczęła informować o nieprawidłowościach. Ostatecznie AWW zdecydował się zwrócić Imtechowi 22 mln euro.

"Puls Biznesu" cytuje Jana Muldera: "Prawdziwą przyczyną niepowodzenia naszego projektu były problemy Imtech Germany i "brzydki zapach", jaki był wokół nas roztaczany przez media. Starania o refinansowanie dla projektu AWW w ostatnich kilkiu miesiącach zostały przez to utrudnione i nie było żadnego inwestora czy banku, który chciałby nam pomóc prowadzić inwestycję przed 30 września (data spłacenia Imtechu".

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu".