Czym są pliki cookies  Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Grunty inwestycyjne dla biznesu

FRN: Problemy czasów dostatku

     
wielkość tekstu: zmniejsz wielkość czcionki
Forum Rynku Nieruchomości 2017
Forum Rynku Nieruchomości 2017

Optymistyczne nastroje dominowały podczas 7. edycji konferencji „Forum Rynku Nieruchomości”, którą firma Nowy Adres S.A. zorganizowała w dniach 29-30. maja w sopockim hotelu Sheraton. Wszystkie sektory rynku nieruchomości mają się dobrze lub bardzo dobrze i wstrząsnąć nim mógłby tylko jakiś nieprzewidziany, zewnętrzny kataklizm. 

Konferencje z cyklu „Forum Rynku Nieruchomości” - największe i najbardziej prestiżowe spotkania branży nieruchomości w Polsce od lat zwabiają nad Bałtyk najważniejszych graczy z tego sektora gospodarki. W tym roku padł jednak absolutny rekord - w 7. edycji „FRN” wzięła udział bezprecedensowa liczba blisko 570 uczestników - przedstawicieli firm deweloperskich, banków, pośredników finansowych, agencji doradczych oraz generalnych wykonawców z kraju i zagranicy. Kolejny rekord został pobity, jeśli chodzi o liczbę spotkań umówionych za pomocą systemu „Match Maker” - innowacyjnego narzędzia umożliwiającego uczestnikom konferencji organizowanych przez Nowy Adres S.A. aranżowanie spotkań biznesowych podczas samego wydarzenia. W tym roku było ich ponad 800!

Niby jest spokojnie, ale…

Poprzednie edycje „Forów Rynku Nieruchomości” otwierane były wykładami wybitnych polskich makroekonomistów, którzy pochylali się nad kondycją naszej gospodarki. Tegoroczna edycja „FRN” wyłamała się z tego schematu - jej gościem specjalnym był prof. dr hab. Stanisław Koziej, polski wojskowy, nauczyciel akademicki i urzędnik państwowy, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W swoim wystąpieniu prof. Koziej skupił się na kwestiach bezpieczeństwa Polski w Europie XXI wieku i możliwym wpływie konfliktów zewnętrznych (agresja Rosji na Ukrainę, zagrożenie terroryzmem islamskim) na naszą gospodarkę. Koziej zwrócił szczególną uwagę na fakt, że współczesne konflikty zbrojne w porównaniu do tych XX-wiecznych mają mniej gwałtowny przebieg, rozgrywają się w mniejszej skali, jednak nie są przez to wcale mniej groźne. – Bezpieczeństwo i rozwój to dwie strony jednej drogi w przyszłość. Interesy bezpieczeństwa i gospodarki są zbieżne – im większa stabilność, tym większe możliwości rozwoju i inwestowania – mówił Koziej. – Czy mamy się czego obawiać? Obawiam się, że tak. Możemy obawiać się tego, że ktoś nam tę drogę zniszczy - np. w wyniku wyrwania się spod kontroli nowej, hybrydowej zimnej wojny z udziałem Rosji. Możemy też obawiać się sytuacji, w której sami źle wybierzemy drogę i znajdziemy się na peryferiach europejskiego bezpieczeństwa i rozwoju. Jeśli chcemy, żeby w Europie istniała solidarność praktyczna, strategiczna, a nie tylko solidarność wartości, to musimy sami uczestniczyć w działaniach związanych z potrzebami sojuszników – przewiduje prof. Koziej.

REIT-y także dla mieszkaniówki

Konferencja odbyła się zaledwie dzień po ogłoszeniu przez Ministerstwo Finansów nowego projektu ustawy o tzw. REIT-ach, czyli spółkach rynku wynajmu nieruchomości. Zgodnie z nim, do grona nieruchomości objętych nowymi przepisami włączono budynki mieszkalne. Według MF ma to umożliwić udziałowcom zarabianie na wynajmie lokali mieszkalnych np. zagranicznym pracownikom na kontraktach w naszym kraju. Polskim REIT-em będzie mogła zostać spółka akcyjna zarejestrowana na terenie Rzeczpospolitej. Kapitał niezbędny do jego założenia to 50 mln złotych (w poprzednim projekcie było to 60 mln). Co najmniej 80 proc. przychodów ma pochodzić z wynajmu nieruchomości lub ich sprzedaży. Taka struktura inwestycyjna musi posiadać w swoim portfolio co najmniej trzy nieruchomości i wypłacać akcjonariuszom co najmniej 90 proc. zysku za poprzedni rok obrotowy. Od rozwiązań stosowanych na Zachodzie będzie różniło się również opodatkowanie - zamiast dywidendy opodatkowana została sama firma (CIT na poziomie 8,5 proc.).

– Podczas prac nad nowym projektem ustawy opieraliśmy się na rozwiązaniach europejskich, szczególnie tych z Francji, gdzie system REIT-ów działa znakomicie. W czasach niskich stóp procentowych Polacy szukają bardziej „agresywnych” sposobów lokowania kapitału. Chodziło nam o to, aby zwiększy udział polskiego kapitału na rynku inwestycyjnym – mówił Marcin Obroniecki, zastępca dyrektora departamentu rozwoju rynku finansowego w Ministerstwie Finansów. Na niski udział rodzimego kapitału na naszym rynku inwestycyjnym narzekała również Anna Kicińska, partner w firmie doradczej EY: – Jeśli ten projekt przyjmie się na naszym rynku, REIT-y mogą być skutecznym narzędziem zarobkowania dla gospodarstw domowych w Polsce. Będzie to dla nich oznaczać nie tylko większe dochody - także te emerytalne - ale skutecznie przyczyni się także do zaktywizowania polskiego kapitału oraz sektora budowlanego. Przy zakładanym rocznym wzroście produkcji budowlanej o 700 mln złotych., liczba miejsc pracy zwiększyłaby się o 4,3 tys.

Mieszkaniówka w rozkwicie

Bardzo dobre prognozy dla rynku mieszkaniowego miał Kazimierz Kirejczyk, prezes zarządu firmy doradczej REAS, która zajmuje się m.in. szczegółowym monitorowaniem lokalnych rynków mieszkaniowych w sześciu największych miastach Polski. – Nie bójmy się tego słowa: mamy boom na rynku mieszkaniowym – mówił Kirejczyk. – W pierwszym kwartale 2017 r. padł kolejny rekord sprzedaży: nabywców znalazło ponad 18,5 tysiąca nowych mieszkań. W porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku, to wzrost aż o 29 proc. Przyczyn tak wielkiego zainteresowania mieszkaniami od deweloperów jest kilka: stabilna akcja kredytowa, znakomita kondycja rynku pracy i rosnące płace, niewielkie tylko wahania cen i brak zawirowań politycznych. Odnotowujemy również znaczny wzrost zakupów inwestycyjnych mieszkań w celu wynajmowania, nabywanych za gotówkę. Inwestycjom w nieruchomości mieszkaniowe sprzyjają utrzymujące się niskie stopy procentowe.

Jak długo potrwa to ożywienie? – Rynek będzie ewoluował, ale dane gospodarcze są optymistyczne - mamy mieli dobre perspektywy przynajmniej do roku 2020-25, a może i trochę dłużej. Rynek jednak będzie stale się zmieniał - przez ostatnich 15 lat pierwsze skrzypce grali na nim nabywcy pierwszych mieszkań. W ciągu najbliższych 15 lat będą dominować ci sami ludzie: tyle, że starsi o dekadę, poszukujący mieszkań rodzinnych lub o wyższej jakości. Rósł będzie również popyt na lokale senioralne, nisza dopiero odkrywana przez rodzimych deweloperów – zapowiadał Kirejczyk.

Ukraińcy, zostańcie!

Dużym zainteresowaniem cieszył się panel dyskusyjny poświęcony imigrantom z Ukrainy i ich rosnącej roli jako potencjalnych nabywców mieszkań w Polsce. Prowadzący tę część konferencji Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich zaczął od zaskakujących danych: – W 2015 roku Niemcy wydały 194 tysięcy pozwoleń stałego pobytu, Francja - 226 tysięcy, Polska - ponad pół miliona; zajęliśmy wówczas drugie miejsce w UE po Wielkiej Brytanii. W 2016 roku wydaliśmy 1,2 miliona wiz, z czego 600 tys. pracowniczych. Jak to przekłada się na zakupy mieszkań w polskich miastach? W 2015 roku obcokrajowcom sprzedano 233 tys. m kw. mieszkań, w 2016 r. było to 293 tys. m kw.

W przypadku Ukraińców dało się zaobserwować wyraźny wzrost z 35 tys. w 2015 do 61 tys. w 2016. Jasno widać, że sprzedaż dla tej grupy podwoiła się – wyliczał Płochocki. Ukraińcy nie tylko kupują mieszkania, ale przede wszystkim je wynajmują. – Zarządzamy blisko trzema tysiącami  mieszkań na wynajem, z czego 6 proc. naszych najemców to Ukraińcy. W Warszawie czy Krakowie ten odsetek wynosi nawet 10 proc. – mówił Artur Kaźmierczak, prezes zarządu firmy Mzuri Investment. Sytuacja ta może jednak niedługo się zmienić - od 11. czerwca Ukraińcy nie potrzebują już wiz, aby wjechać na terytorium Unii Europejskiej. W dłuższej perspektywie może to oznaczać odpływ obywateli tego kraju z naszego rynku pracy do państw zachodnich.

– Budujemy w dziewięciu miastach Polski. Kiedyś pracowników z Ukrainy zatrudnialiśmy tylko na Ścianie Wschodniej, w Lublinie czy Rzeszowie. Dziś pracują na naszych budowach także w Szczecinie i Wrocławiu. Umożliwienie im bezwizowego  podróżowania po państwach strefy Schengen może zapoczątkować ich exodus na Zachód – mówił Michał Kubasiewicz, prezes zarządu firmy deweloperskiej Mak Dom. Wtórował mu Krzysztof Sakierski, starszy menedżer w firmie doradczej PWC: – Ilość obcokrajowców pracujących w budownictwie szacujemy na 160 tys. na ogólne 600 tys. zatrudnionych w branży. Branża boi się odpływu tych pracowników, szukając rozwiązań w automatyzacji niektórych procesów lub budownictwie modułowym. Jeśli rynek  pracy na Zachodzie się otworzy, albo sytuacja polityczna na Ukrainie się szybko unormuje, budowlanka może stanąć w obliczu problemu braku rąk do pracy. 

© Wszystkie prawa zastrzeżone
Żadna część jak i całość utworów zawartych w serwisie nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody D&B Partners S.C. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody D&B Partners S.C. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie. Zapytaj o licencję na publikację (biuro@terenyinwestycyjne.info)

Czytaj podobne

Dodaj komentarz

Zaloguj się, by skomentować
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
  • Wszystkie
  • Grunty
  • Lokale użytkowe
  • Praca
 
 
Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. w Suwałkach jako zarządzający Suwalską Specjalną Strefą Ekonomiczną, na podstawie Rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 15 listopada 2004 r. (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 2041 ) w sprawie przetargów i rokowań oraz kryteriów oceny zamierzeń co do przedsięwzięć gospodarczych, które mają być podjęte przez przedsiębiorców na terenie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej ZAPRASZA DO ROKOWAŃ NR 15/2017 mających na celu wyłonienia przedsiębiorców, którzy uzyskają zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Podstrefa Suwałki.  Zaproszenie do rokowań kierowane jest do przedsiębiorców, którzy posiadają udokumentowane prawo do dysponowania nieruchomością na terenie Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Podstrefa Suwałki lub posiadają wiarygodny dowód uprawdopodobnienia możliwości uzyskania takiego tytułu prawnego i zamierzają prowadzić działalność gospodarczą na podstawie zezwolenia. 1. Kryteria oceny zamierzeń, co do przedsięwzięć gospodarczych, które mają być podjęte na terenie SSSE, sposób przygotowania oferty określa Specyfikacja Istotnych Warunków Rokowań. 2. Cena  Specyfikacji Istotnych Warunków Rokowań wynosi 10 000,00 zł + należny podatek VAT. 3. Specyfikację Istotnych Warunków Rokowań można nabyć w siedzibie SSSE S.A. (Suwałki, ul. T. Noniewicza 49), po przedłożeniu dowodu zapłaty na konto: Bank PEKAO S.A. I O. Suwałki 58 1240 1848 1111 0000 2075 7894. 4. Warunkiem udziału w rokowaniach jest wykupienie Specyfikacji Istotnych Warunków Rokowań i złożenie kompletnej oferty. 5. Oferty należy składać w siedzibie SSSE S.A. w Suwałkach przy ulicy T. Noniewicza 49, do dnia 03.11.2017 r. do godziny 12.00 . 6. Otwarcie ofert nastąpi w siedzibie SSSE S.A w Suwałkach przy ulicy T. Noniewicza 49,  w dniu 06.11.2017 r.   o godzinie 10.00 7. W przypadku wpłynięcia więcej niż jednej oferty ich otwarcie będzie następowało w kolejności złożenia, o każdej pełnej godzinie, począwszy od godziny 10.00. Wszelkich informacji udzielamy w biurze SSSE S.A. pod adresem: 16-400 Suwałki, ul. T. Noniewicza 49, tel./fax:, (87) 565 22 17, 565 24 49; e-mail: g.czauz@ssse.com.pl, www.ssse.com.pl   

Okladka_Magazyn

Investment Areas info Magazine
marzec 2017 - Targi MIPIM w Cannes
OTWÓRZ PDF

 

Najnowsze ogłoszenia

TERENY INWESTYCYJNE - PREZENTACJE OFERENTÓW