Czym są pliki cookies  Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Grunty inwestycyjne dla biznesu

Alternatywne lokalizacje coraz większą konkurencją dla zagłębi biurowych

     
wielkość tekstu: zmniejsz wielkość czcionki
Kajetan Michalski, Senior Property Broker - Nuvalu Polska
Kajetan Michalski, Senior Property Broker - Nuvalu Polska

Zagłębia biurowe, które w ostatnich latach rozwinęły się znacząco w głównych polskich miastach, to miejsca budzące u najemców skrajne emocje. Irytują niedoskonałymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, ale kuszą bliskością kluczowych klientów i potencjalnych kontrahentów. Jest jednak wiele firm, które unikają takich lokalizacji. Mają inne motywacje w procesie poszukiwania nowego biura – chcą się wyróżnić, zależy im na wyjątkowości, szukają wartości dodanej, która wzbogaci ich wizerunek. Nie zawsze jednak wiedzą, gdzie takich ofert szukać.

W ostatnich latach na rynku nieruchomości komercyjnych obserwujemy dostrzegalny trend rewitalizacji obiektów pofabrycznych, postindustrialnych czy historycznych. W ten sposób warszawski Koneser, Elektrociepłownia Powiśle, czy też niedawno reaktywowana Hala Koszyki zyskały status wyjątkowych lokalizacji, które oprócz efektownego wyglądu oferują najemcom dodatkowe funkcje w postaci dużego wyboru oferty gastronomicznej i handlowej. Warto  też zauważyć, że centra dużych miast, choć nie mogą być nazywane zagłębiami biurowymi, są również bardzo atrakcyjne dla najemców. Ograniczona dostępność miejsc parkingowych jest nierzadko rekompensowana bliskością parków, akwenów wodnych lub rzek, obiektów kulturalnych czy historycznych, jak również wysoko rozwiniętą tkanką miejską. Takie atuty są niezaprzeczalną wartością, zwłaszcza dla młodych i rozwijających się firm z branży technologicznych.

Era dominacji banków i kancelarii prawniczych w centrum miasta powoli przechodzi do historii na rzecz młodych, rozwijających się firm i światowych liderów innowacji, czego dowodem może być stały rozwój Google w Warsaw Financial Center. Dzielnice, które dotychczas miały charakter wyłącznie mieszkaniowy, również stają się atrakcyjne dla najemców biurowych i deweloperów. Takie lokalizacje gwarantują kameralność inwestycji, dogodne warunki parkingowe i bliskość terenów zielonych czy przyrody. Warszawski Wilanów lub Żoliborz to dobry przykład - pierwsze centra biurowe już działają, przestrzenie komercyjne szybko znajdują najemców.

Kto szuka biur w alternatywnych lokalizacjach?
 
Podjęcie decyzji o przeniesieniu siedziby firmy do miejsca, które nie dysponuje infrastrukturą typową dla klasycznych biurowców, wymaga pewnej wizji i odwagi. Cechy te są charakterystyczne dla spółek z branży IT lub szeroko pojętego marketingu (reklama, media itp.). Również przedstawiciele wolnych zawodów - architekci, projektanci czy graficy – zazwyczaj poszukują biura oddalonego od zgiełku korków biurowego Mokotowa, bez kontroli dostępu na każdym kroku. Tacy najemcy kierują swoje zainteresowanie w stronę biur loftowych, w ciekawych wnętrzach, czasami nawet godząc się na rozmaite dyskomforty wynikające z mniej efektywnego wykorzystania powierzchni. Dużo inwestują w oryginalną aranżację, aby podkreślić wyjątkowość prowadzonej przez nich działalności. Poszukiwania biura w niestandardowej lokalizacji często oznacza kosztowną adaptację budynków, które kiedyś pełniły funkcję usługową, magazynów czy dawnych domów mieszkalnych.
 
Czy dzisiejsza alternatywna lokalizacja stanie się jutro zagłębiem biurowym?
 

Interesującym zjawiskiem jest zainteresowanie najemców Wolą. Rejon Ronda Daszyńskiego rozkwitł po otwarciu drugiej linii metra. Choć we wcześniejszych latach również były tu budynki biurowe, które z powodzeniem komercjalizowano (Prosta Tower, Crown Point, Wola Center), były nieliczne w porównaniu z obecną eksplozją inwestycji. To dowód na to, że kluczowe dla procesu przemiany okolic alternatywnych w zagłębia biurowe są uwarunkowania urbanistyczne. Z kolei warszawski Mokotów to dobry przykład niezrównoważonego rozwoju dzielnicy biurowej, gdzie infrastrukturalne potrzeby najemców były marginalizowane na rzecz realizacji kolejnych projektów developerskich. Efektem są korki, niedrożne trakty uliczne i przepełniona komunikacja miejska. Miejsca, które dzisiaj są odkrywane przez najemców, takie jak Praga, Żoliborz czy Wilanów, mają przewagę w postaci już istniejącej infrastruktury mieszkaniowej czy miejskiej. To sprawia, że ewentualne realizacje biurowe dopełniają istniejącą tkankę miejską, są nieliczne, dzięki temu są bardziej cenione i pożądane przez najemców. Nie tworzą chaosu infrastrukturalnego.

Reasumując, obserwowany od pewnego czasu wśród najemców trend poszukiwania interesujących, nietypowych lokalizacji będzie się nasilał - wielu z nich nie jest usatysfakcjonowanych ustandaryzowaną ofertą powierzchni biurowych w klasie A lub B. Aby czar nie prysł, należy jednak pamiętać o realiach takiego najmu oraz fakcie, że eksploatacja nieruchomości niestandardowych w ciekawych lokalizacjach jest bardziej absorbująca, a koszty dostosowania biura najczęściej przypadają w całości na najemcę.

© Wszystkie prawa zastrzeżone
Żadna część jak i całość utworów zawartych w serwisie nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody D&B Partners S.C. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody D&B Partners S.C. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie. Zapytaj o licencję na publikację (biuro@terenyinwestycyjne.info)

Czytaj podobne

Dodaj komentarz

Zaloguj się, by skomentować
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Liczba komentarzy 1

  • Umieszczony przez: Jasiek Mińkowski   |   wtorek, 27 czerwiec 2017 17:51
    Mówiąc o nietypowych rozwiązaniach od razu przychodzi mi do głowy warszawski Koneser. Już dziś staje się on miejscem gdzie większość najemców to nowocześni liderzy w swoich branżach. Jak widać wiele zagranicznych firm szuka oryginalności i klimatu nawet kosztem dojazdu czy lokalizacji. Dziś biznes tworzy się w zupełnie innej atmosferze niż kiedyś i to jest właśnie szansa takich miejsc jak Koneser. Trzeba tylko rozsądnie pokierować procesem rewitalizacji.
  • Wszystkie
  • Grunty
  • Lokale użytkowe
  • Praca

Okladka_Magazyn

Investment Areas info Magazine
marzec 2017 - Targi MIPIM w Cannes
OTWÓRZ PDF

 

Najnowsze ogłoszenia

TERENY INWESTYCYJNE - PREZENTACJE OFERENTÓW