Czym są pliki cookies  Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Grunty inwestycyjne dla biznesu

Miasta tracą setki milionów na niewłaściwym uchwalaniu planów zagospodarowania przestrzennego

     
wielkość tekstu: zmniejsz wielkość czcionki
Konrad Marciniuk, radca prawny i partner w Kancelarii Miller Canfield
Konrad Marciniuk, radca prawny i partner w Kancelarii Miller Canfield
Plany zagospodarowania przestrzennego zamiast porządkować miejskie przestrzenie i zapewniać rozwój samorządów, stały się ich zmorą. Szczególnie dla tych miast, które wprowadzały je pospiesznie. Błędne zatwierdzenie planów w Poznaniu doprowadziło do pozwów sądowych, które ostatecznie mogą doprowadzić do łącznych odszkodowań sięgających miliarda złotych. Błędnie zatwierdzane plany to także problem dla deweloperów, bo blokują im inwestycje na lata. Konsekwencje tego są takie, że cenę za niezrealizowane inwestycje zapłacić będą musiały miasta, co przypłacą kłopotami finansowymi. Problem ten dotyczy nie tylko Poznania, ale i Łodzi czy Krakowa.

Władze samorządowe powinny szczególnie ostrożnie podchodzić do planowania przestrzennego. Tym bardziej, że są gminy, w których przyjęcie planu wiązało się z wypłatą wysokich odszkodowań dla właścicieli nieruchomości, sporami sądowymi z inwestorami czy wstrzymaniem niektórych inwestycji, także miejskich.

Przy uchwalaniu planu zagospodarowania przestrzennego ważne jest, aby miasta zwracały uwagę na wcześniej wydane decyzje, m.in. decyzje o warunkach zabudowy. Leży to w interesie nie tylko inwestorów, a także budżetu miasta.

– Nowo uchwalany plan nie powinien abstrahować zupełnie od planu wcześniej obowiązującego na danym terenie, nie może bowiem ignorować faktu, że pewne części miasta są już w określony sposób zagospodarowane. Oczywiście, formalnie rada miasta nie jest związana tym sposobem zagospodarowania, teoretycznie może w tym zakresie bardzo wiele, natomiast jest to działanie nieracjonalne – podkreśla dr Konrad Marciniuk, radca prawny i partner w Kancelarii Miller Canfield.

Zgodnie z prawem, jeśli dana nieruchomość traci na wartości na skutek uchwalenia planu miejscowego, miasto powinno właścicielowi wypłacić odszkodowanie. W skrajnych przypadkach te kwoty oznaczają ogromne obciążenie dla miejskiej kasy. Jednak uchwalając plan, miasto powinno szacować, jakie skutki finansowe będzie to za sobą pociągało.

– Jeśli po wcześniejszym ustaleniu warunków zabudowy gmina przystępuje do tworzenia planu miejscowego obejmującego ten sam teren , to powinna wziąć pod uwagę nie tylko sposób zagospodarowania, który stał się już faktem wskutek zrealizowania określonych inwestycji, ale też wcześniej wydane decyzje. Rozstrzygnięcia takie powinny być brane pod uwagę przynajmniej w kontekście finansowym, żeby oszacować, jakie będą potencjalne skutki finansowe podjęcia uchwały w tym zakresie – dodaje.

Przykładem jest Poznań, gdzie sądy dwóch instancji tylko w jednym przypadku nakazały miastu wypłatę prawie 20 milionów złotych odszkodowania dla inwestora, któremu poprzez przyjęcie planu uniemożliwiono zrealizowania inwestycji na podstawie wcześniej otrzymanych od miasta warunków zabudowy.

– Być może radni wiedząc jakie będą rzeczywiste skutki finansowe podjęcia uchwały o przyjęciu planu miejscowego, w ogóle by takiej uchwały nie podjęli – podkreśla Konrad Marciniuk. – Nie powinno dochodzić do sytuacji, w których poprawnie wydana decyzja o warunkach zabudowy kształtująca określony sposób zagospodarowania nieruchomości, traci ważność po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,w konsekwencji czego powstaje tak duża rozbieżność co do możliwości zagospodarowania nieruchomości wynikających z wcześniejszej decyzji i późniejszego planu.

Problemem jest to, że miasta nie potrafią bądź nie chcą wyceniać kosztów wprowadzania planu zagospodarowania przestrzennego, a podejmując decyzję na podstawie źle oszacowanych kosztów narażają budżet na ogromne straty. W takim przypadku nie ma wygranych, tracą wszyscy; miasto tonie w długach, inwestor liczy straty, zatrzymane inwestycje nie zmniejszają bezrobocia, a mieszkańcy skarżą się na wzrost miejskich opłat i cięcia w publicznych wydatkach miasta.

– Właściwie skalkulowane odszkodowanie i właściwie wydane wcześniej decyzje o warunkach zabudowy nie powinny prowadzić do rażących rozbieżności w różnicach wartości nieruchomości. Przecież decyzje o warunkach zabudowy, które mają wprawdzie charakter rozstrzygnięć jednostkowych, są wydawane w oparciu o pewne kryteria. Powinny to być kryteria czysto obiektywne, wynikające z przepisów prawa - ustawy, rozporządzenia wykonawczego do ustawy oraz z uwarunkowań lokalnych – dodaje Konrad Marciniuk.

Miasta i gminy potrzebują planów zagospodarowania przestrzennego do tego, by mogły się rozwijać z uwzględnieniem interesów mieszkańców (przestrzeń publiczna), obecnych i potencjalnych inwestorów (by mogli tworzyć nowe miejsca pracy), a także przyszłości miasta (by było atrakcyjnym miejscem do życia). To gwarancja kształtowania się ładu przestrzennego w szerszym kontekście urbanistycznym, a nie tylko i wyłącznie w odniesieniu do konkretnych nieruchomości. Tym samym może to być narzędzie, które pozwoli miastu prężnie się rozwijać.

 – Jeżeli teren jest pozbawiony planu miejscowego, inwestor może tylko czekać, bo prawo pozbawia go instrumentów nacisku na radnych. Samo uchwalanie planu, a nawet inicjatywa co do wszczęcia procedury planistycznej jest elementem tzw. władztwa planistycznego gminy. Właściciel nieruchomości właściwie nie ma żadnego sposobu, by zmusić radę gminy do podjęcia uchwały choćby o przystąpienia do uchwalania planu, nie mówiąc już o jego uchwaleniu i przyjęciu konkretnych rozwiązań – wyjaśnia partner w Kancelarii Miller Canfield.

Nieuniknione renty planistyczne

Zdaniem eksperta głównym problem w polityce przestrzennej w kraju jest wadliwe prawo, które trzeba byłoby zmienić. Jednym z jego postulatów jest zmiana w systemie finansowanie skutków uchwalenia planu. Dziś odszkodowania dla właścicieli nieruchomości, które straciły na ważności, są pokrywane z miejskiej kasy, podczas gdy mogłyby być, przynajmniej częściowo, pokrywane z tzw. rent planistycznych, czyli świadczeń od właścicieli tych nieruchomości, których wartość dzięki planowi wzrosła. Chodzi np. o tereny rolne, które zyskują charakter działek inwestycyjnych.

– Pozornie ustawa taki mechanizm wprowadza. Zgodnie z jej przepisami to świadczenie nie może być wyższe niż 30 proc. wzrostu wartości nieruchomości. Przepisy są jednak wadliwe, bo pozwalają właścicielom uniknąć płacenia renty planistycznej, jeżeli powstrzymają się ze sprzedażą nieruchomości przez 5 lat od uchwalenia planu co de facto pozbawia gminy dochodów z tego źródła – podkreśla radca prawny Kancelarii Miller Canfield.

Jak wyjaśnia, oba świadczenia, zarówno odszkodowania, jak i renty planistyczne, powinny być w równym stopniu nieuniknione.

– Gminy powinny mieć roszczenie do wypłaty części korzyści osiągniętej przez właścicieli nieruchomości osiągniętych wskutek uchwalenia planu miejscowego przez nieograniczony czas. Nawet jeśli właściciel będzie sprzedawał nieruchomość po 10 czy 15 latach od uchwalenia planu powinien być zobowiązany do zapłaty renty planistycznej. Zwiększyłoby to strumień dochodów dla gmin w związku z uchwaleniem planu miejscowego i zapewniłoby realne źródła finansowania wypłat odszkodowań, z jakimi mamy do czynienia np. w Poznaniu. Bez stworzenia stabilnych źródeł finansowania działalności planistycznej nie można liczyć na gwałtowny wzrost ilości uchwalanych planów – dodaje Konrad Marciniuk.

Innym sposobem jest również współpraca z inwestorami. W Poznaniu takiej współpracy zabrakło i teraz miasto boryka się ze sprawami sądowymi i musi liczyć się z koniecznością wypłaty odszkodowań. W Krakowie brak współpracy z inwestorami doprowadził do tego, że straszą współczesne ruiny „Szkieletora”, Hotelu Forum i Hotelu Cracovia, a teraz miasto również w pośpiechu pracuje nad planami miejscowymi.|

Taka polityka sprawia, że miasto traci trzykrotnie. Po pierwsze, nie można w takich warunkach prowadzić spójnej i skutecznej polityki urbanistycznej i rozwojowej, po drugie, nie zachęca się inwestorów do inwestowania, a tym, którzy są, ogranicza się pole działania, po trzecie, naraża się budżet miasta na milionowe straty.

Są i dobre przykłady – Warszawa realizuje podpisane z Polskim Związkiem Firm Deweloperskich porozumienia o współpracy. Celem jest lepsza koordynacja miejskich inwestycji infrastrukturalnych oraz przedsięwzięć deweloperskich, głównie z zakresu budownictwa mieszkaniowego. Tam urzędnicy zrozumieli, że ważne jest, by już na etapie planowania przestrzennego oraz tworzenia przyszłej tkanki miasta współpracować z inwestorami i wypracowywać wspólne cele oraz kierunki realizacji infrastruktury miejskiej towarzyszącej budownictwu mieszkaniowemu.
Źródło: Newseria
© Wszystkie prawa zastrzeżone
Żadna część jak i całość utworów zawartych w serwisie nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody D&B Partners S.C. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody D&B Partners S.C. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie. Zapytaj o licencję na publikację (biuro@terenyinwestycyjne.info)

Czytaj podobne

Dodaj komentarz

Zaloguj się, by skomentować
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
  • Wszystkie
  • Grunty
  • Lokale użytkowe
  • Praca
 
 
BURMISTRZ MIASTA KOBYŁKA ogłasza I przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż łączną niezabudowanych nieruchomości gruntowych, stanowiących własność Gminy Kobyłka   Przetarg dotyczy nieruchomości będących własnością Gminy Kobyłka, położonych w Kobyłce w rejonie ulicy Przyjacielskiej, stanowiących działki ewidencyjne w obrębie 0002,02, oznaczone numerami:   13/2 o powierzchni 0,9604 ha, sklasyfikowana jako RVI, PsVI, LzVI, N,  dla której Sąd Rejonowy w Wołominie IV Wydział Ksiąg  Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr WA1W/00025298/8, 14 o powierzchni 0,2412 ha, sklasyfikowana jako LzVI i nr 15/5 o powierzchni 1,8743 ha sklasyfikowana jako LzVI i N, dla których Sąd Rejonowy w Wołominie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr WA1W/00070527/3, 16/4 o powierzchni 1,0249 ha, sklasyfikowana jako  RV i W, dla której Sąd Rejonowy w Wołominie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr WA1W/00074464/1, 18/9 o powierzchni 2,8989 ha, sklasyfikowana jako RV, RVI i LzVI, dla której Sąd Rejonowy w Wołominie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr WA1W/00064326/9, 20/2 o powierzchni 0,5315 ha, sklasyfikowana jako RVI, dla której Sąd Rejonowy w Wołominie IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr WA1W/00074384/6. Łączna powierzchnia nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży wynosi 7,5312 ha. Sprzedaż prawa własności ww. nieruchomości nastąpi w oparciu o Uchwałę Rady Miasta Kobyłka z dnia 22 maja 2017 r. Nr XXXV/318/17. Zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ww. działki położone są w terenie obiektów produkcyjnych, składów i magazynów oraz zabudowy usługowej (symbol planu P/U) oraz w terenie składów i magazynów, zabudowy usługowej oraz obsługi komunikacji samochodowej (symbol planu P/U/KS). Cena wywoławcza nieruchomości netto wynosi 19.200.000 zł. Wadium wynosi 960.000 zł. Sprzedaż będzie opodatkowana podatkiem VAT według stawki 23%. Wymienione działki są niezabudowane, nieogrodzone, o płaskiej nawierzchni, znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie węzła drogi ekspresowej S8 – od strony północno-zachodniej, natomiast od strony południowo – wschodniej graniczą z drogą publiczną klasy drogi lokalnej, częściowo porośnięte niską roślinnością. Linia energetyczna, gazociąg i wodociąg w ulicy Przyjacielskiej, w odległości około 70 m od granicy terenu. W dziale III księgi wieczystej nr WA1W/00074384/6, prowadzonej dla działki ewidencyjnej nr 20/2 z obrębu 0002,02 ujawnione są służebności gruntowe ustanowione nieodpłatnie i na czas nieoznaczony, polegające na prawie przejścia i przejazdu po działce nr 20 w obrębie 02 oraz prawie przeprowadzenia wszelkich mediów do działek nr 19/1, 19/2, 19/3, 19/4 i 19/5 w obrębie 02. Służebności te wygasły na skutek zrzeczenia się przez właścicieli nieruchomości władnących, co zostało udokumentowane w stosownych oświadczeniach, pozwalających na wykreślenie opisanych ograniczonych praw rzeczowych z księgi wieczystej nr WA1W/00074384/6. Do dnia publikacji niniejszego ogłoszenia zmiany w tej księdze nie zostały jeszcze ujawnione. Sprzedawane nieruchomości nie są przedmiotem żadnych zobowiązań. Przetarg odbędzie się w dniu 4 października 2017 r. (środa) o godz. 1000 w Urzędzie Miasta Kobyłka, ul. Wołomińska 1, sala konferencyjna, parter. Warunkiem dopuszczenia do przetargu jest wniesienie wadium oraz okazanie komisji przetargowej dowodu tożsamości. W przypadku przystąpienia do przetargu osób będących w związku małżeńskim, do dokonywania czynności przetargowych konieczna jest obecność obojga małżonków lub jednego ze stosownym pełnomocnictwem (notarialnym) drugiego małżonka, zawierającym zgodę na nabycie nieruchomości. Osoby prawne winne przedłożyć aktualny wypis z rejestru oraz właściwe pełnomocnictwo w formie notarialnej. Nabycie nieruchomości przez cudzoziemców może nastąpić w przypadku uzyskania zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych, jeżeli wymagają tego przepisy ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców (jedn. tekst Dz.U. z 2016 r. poz.1061 ze zm.). Wadium w pieniądzu należy wnieść najpóźniej do dnia 29 września 2017 r. włącznie (z podaniem oznaczenia nieruchomości), przelewem bankowym na konto Miasta Kobyłka, nr rachunku: 69 1160 2202 0000 0002 0389 9479. Za datę wniesienia wadium uważa się datę wpływu środków pieniężnych na rachunek Miasta Kobyłka. Wpłaty należy dokonać z takim wyprzedzeniem, aby ww. kwota wadium wpłynęła na konto Miasta Kobyłka w podanym w ogłoszeniu terminie. Wadium wpłacone przez uczestnika, który wygrał przetarg zalicza się na poczet ceny nieruchomości, a pozostałym uczestnikom przetargu zostanie zwrócone w terminie nie później niż przed upływem 3 dni od dnia zamknięcia lub odwołania przetargu. O wysokości postąpienia decydują uczestnicy przetargu, z tym że postąpienie nie może wynosić mniej niż  1% ceny wywoławczej nieruchomości. Jeżeli osoba ustalona jako nabywca nieruchomości nie stawi się bez usprawiedliwienia w wyznaczonym miejscu i terminie w celu zawarcia umowy sprzedaży, organizator przetargu może odstąpić od zawarcia umowy, a wpłacone wadium nie zostanie  zwrócone. Koszty notarialne i koszty sądowe związane z zawarciem umowy sprzedaży nieruchomości ponosi nabywca wyłoniony w przetargu. Zastrzega się prawo unieważnienia lub odstąpienia od przetargu jedynie z uzasadnionych przyczyn. Bliższych informacji można zasięgnąć pod nr tel. 22 760-70-96, 22 760-70-97, osobiście w Wydziale Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta Kobyłka ul. Wołomińska 1, pokój  nr 36, bądź kierując korespondencję drogą elektroniczną na adres e-mail: wgp@kobylka.pl. Ogłoszenie zostało zamieszczone na stronie internetowej Urzędu Miasta Kobyłka www.kobylka.pl w zakładce Dla Mieszkańca - Nieruchomości, w BIP w zakładce Nieruchomości - Sprzedaż oraz wywieszone na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu.

Okladka_Magazyn

Investment Areas info Magazine
marzec 2017 - Targi MIPIM w Cannes
OTWÓRZ PDF

 

Najnowsze ogłoszenia

TERENY INWESTYCYJNE - PREZENTACJE OFERENTÓW